Żadna pracy nie hańbi… tylko jak ją znaleźć?

 

 

sytuacja na polskim rynku pracy

rynek pracy nie stoi otworem dla młodych ludzi po studiach

     Młodzi ludzie, kończący studia, marzą o dobrze płatnej, satysfakcjonującej pracy. Zazwyczaj absolwenci szkół wyższych chcą pracy odpowiadającej ich wykształceniu. Pytanie tylko, w jaki sposób ją znaleźć i czym się kierować przy poszukiwaniu wymarzonej pracy?
Śląsk, z którego pochodzę, to południowy region Polski, charakteryzujący się przemysłem wydobywczym, liczący ok. 4, 5 mln mieszkańców. W niedalekiej przeszłości słyszało się, że śląskie kopalnie, huty czy elektrownie są otwarte nie tylko dla wykwalifikowanych górników czy hutników, ale też dla osób, które nie potrafią znaleźć pracy odpowiadającej ich wykształceniu. O ile kiedyś tak było, teraz przedstawia się to zupełnie inaczej. Dzisiejsza sytuacja na śląskim rynku pracy nie jest wesoła. Świeżo upieczeni magistrzy, niezależnie czy to z dziedzin humanistycznych czy ścisłych, nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości, w której muszą zarobić na swoje utrzymanie. Kopalnie i huty, przeżywające kryzys, są zamykane, bo to jedyne dobre rozwiązanie. Nie ma więc miejsca dla nowych bezrobotnych, których liczba na koniec października tego roku wyniosła 203 889 osób.

      Ludzie, zwłaszcza młodzi, którzy nie zdobywają pracy w swoim fachu, postanawiają więc wyjeżdżać w inne regiony Polski, chociaż to nie załatwia sprawy. W kraju procent bezrobocia wynosi ponad 13%. Jak widać, Polska to nie druga Irlandia czy Japonia, jak obiecywali nam to swego czasu politycy. Choć nie, dla niektórych Polska może być prawdziwym rajem ze złota, ale przeważnie za tym określeniem stoi nepotyzm i przekupstwa. Widać to szczególnie na stanowiskach urzędowych i sądowniczych, chociaż nawet drobne firmy usługowe często kierują się polityką „prorodzinną”.

         Byłoby jednak kłamstwem stwierdzić, że tylko te czynniki kształtują dzisiejszą sytuację na rynku pracy. Dochodzi bowiem do tego jeszcze fakt, że na stanowiska dobrze płatne nie ma wielu ludzi z doświadczeniem, które odpowiadałoby oczekiwaniom pracodawcy. Często słyszy się wśród młodych bezrobotnych, że lepiej nie iść na studia tylko od razu zdobywać praktyczną wiedzę z zakresu pracy nawet na kasie w sklepie. Problem jednak w tym, że często co niektórzy pracują w sklepie przez resztę swego dorosłego, produkcyjnego życia, nie zamierzając się rozwijać przez uczestnictwo w różnego rodzaju warsztatach czy stażach. Widać tutaj zatem dodatkowy aspekt, jakim jest brak motywacji do działania. Jaka może być alternatywa wobec tak wyciągniętych wniosków?

       Najlepiej nie odcinać się od doskonalenia swoich zainteresowań i kontynuować edukację na studiach. Czas studiowania nie oznacza jednak siedzenia tylko w książkach, ale przede wszystkim to czas zdobywania doświadczeń przez praktyki, warsztaty, nawet działania typowo wolontariackie, które wyrabiają w nas odpowiedzialność za to, co robimy, wrażliwość i zaangażowanie w działaniu. Wielu też decyduje się na studia zaoczne po to, aby poświęcić czas na pracę, choćby w dziedzinie remontowo–wykończeniowych robót dla sąsiadów czy znajomych, albo właśnie w sklepie czy służbach ochroniarskich, pracujących w większych centrach handlowych czy bibliotekach. Każda taka praca wyrabia w nas zdolność kontaktu z innymi ludźmi, otwartość, cierpliwość, a przede wszystkim szacunek do wykonywanej roboty. To jedynie niewielki zakres możliwości, który może spowodować w ostateczności zdobycie wymarzonego stanowiska. Silna wola i samozaparcie w dążeniu do celu mogą przyczynić się do tego sukcesu. Zgodnie z powiedzeniem „chcieć to móc” możemy zrealizować swoje marzenia zawodowe małymi kroczkami. A może odnajdziemy w sobie nowe umiejętności, dotychczas nieodkryte?

 Agnieszka Jarczyk

 

Zobacz więcej

Marcin Superczyński

Marcin Superczyński

Przez kilkanaście lat dziennikarz Polskiego Radia Lublin. Autor audycji publicystycznych i informacyjnych. Współpracował z wieloma rozgłośniami w kraju i zagranicą. Wykładowca przedmiotów dziennikarskich w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Interesuje się problematyką stosunków międzynarodowych, szczególnie relacjami polsko-ukraińskimi oraz historią Kościoła prawosławnego na Lubelszczyźnie.