I Wydziałowa Noc Filmowa – za nami!

„Wszystko co dobre, szybko się kończy” – w zaledwie kilku słowach, można oddać główną myśl I Wydziałowej Nocy Filmowej zorganizowanej na „KUL-owskim Majdanku”. Grupa 30 studentów,  pod czujnym okiem organizatorów – Koła Naukowego Studentów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej – w przeciągu całej nocy, mogła delektować się filmami reżyserii Woody’ego Allena – jednego z najbardziej podziwianych i uznanych przez światową publikę amerykańskich reżyserów.

„Manhattan”, „Wszystko gra”, „O północy w Paryżu” – tytuły te (podane w kolejności analogicznie rosnącej, co do lat ich powstawania) pozwoliły widzom mocno zagłębić się w różnorodność tematyki prezentowanej przez oglądane produkcje. Każdy (według zaleceń), obowiązkowo posiadał karimaty, koce i śpiwory, jako nieodłączne elementy „nocnego czuwania” przed rzutnikowym ekranem. Dużą popularnością cieszył się punkcik gastronomiczny zorganizowany przez opiekunów wydarzenia.  Pomimo późnych godzin nocnych, nie mogło być mowy o dłuższym śnie. Podejmowane podczas przerw próby karaoke, bliższa integracja z uczestnikami wydarzenia, na nowo rozpalały chęci do dalszego wnikania w tajemniczy świat filmów i płynących z nich wielu wniosków.

Puentą wydarzenia okazał się jednak zmieniony repertuar produkcji, który zakończyła lekka w odbiorze polska komedia, reżyserii Konrada Niewolskiego: „Job, czyli ostatnia szara komórka”.

Według wielu opinii, pozytywnych głosów i pochlebstw odnośnie organizacji wydarzenia, można być pewnym, iż pierwsze takie wydarzenie nie będzie zarówno ostatnim w swym istnieniu. Już bowiem powstają kolejne pomysły, które mają szansę zostać kolejnym, tematycznym motywem przyszłej Nocy Filmowej. Miejmy nadzieję, że i ze strony uczestników, spotkamy się z większą wdzięcznością i frekwencją. Kto bowiem wie, czy nie przyjdzie im wtedy stanąć twarzą w twarz z Forrestem Gumpem, czy może – choć na chwilę – odnaleźć się na legendarnych polach Troi?

Robert Góźdź

Zobacz więcej

Dodaj komentarz