Trzy punkty zostają w Londynie

chelsea-manchesterunited-2_17381

Trzy bramki Samuela Eto’o zapewniły Londyńczykom zdobycie trzech punktów na własnym stadionie. Dla podopiecznych Jose Mourinho jest to już piąta wygrana z rzędu w ligowych rozgrywkach. Chelsea traci dwa punkty do prowadzącego w tabeli Arsenalu. Czerwone Diabły plasują się na 7. pozycji.

Od początku spotkania niespodziewanie to zespół Davida Moyesa przejął kontrolę nad środkiem pola i dość często pojawiał się w okolicach szesnastki gospodarzy. Nie udało im się jednak udokumentować golem swojej przewagi i szybko zostali za to ukarani. W osiemnastej minucie Eto’o przejął piłkę po prawej stronie pola karnego, następnie zbiegł do środka i zdecydował się na strzał lewą nogą. Uderzona przez Kameruńczyka piłka została jeszcze podbita przez Michaela Carricka i wpadła za kołnierz bezradnego w tej sytuacji Davida de Gei.

Zanim zespoły zeszły na przerwę, Eto’o przypomniał o sobie po raz drugi. Po rzucie wolnym podyktowanym za faul Jonesa wydawało się co prawda, że obrońcy United zażegnali sytuację, piłka jednak wróciła w obręb ich pola karnego. Tam przejął ją Cahill, który dokładnie zagrał przed bramkę do Kameruńczyka, a ten z sześciu metrów myli się niezwykle rzadko. Gol do szatni ostatecznie podciął skrzydła Davidowi Moyesowi i jego piłkarzom.

Po przerwie Eto’o potrzebował tylko czterech minut, by ustrzelić swojego pierwszego ha tricka na Wyspach Brytyjskich. Po rzucie rożnym Cahill zgubił krycie Jonny’ego Evansa, ale jego strzał odbił de Gea. Najsprytniejszy w walce o pilkę okazał się jednak Kameruńczyk, który przepchnął Antonio Valencię i podwyższył prowadzenie The Blues na 3:0. Po takim występie nie mogła dziwić owacja na stojąco ze strony fanów na Stamford Bridge, którą Eto’o otrzymał schodząc z boiska w 78. minucie.

Tuż przed jego zejście z murawy goście zdobyli honorowego gola. Jego autorem był wprowadzony w drugiej połowie Meksykanin Javier Hernandez, który strzałem z dwóch metrów zakończył akcję Wellbecka i Jonesa.

Dzięki wygranej 3:1 Chelsea Londyn zbliża się małymi krokami do Arsenalu, który w sobotę wygrał na własnym boisku z Fulham 2:0.

 

 

Oktawian Bielecki

 

 

 

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.