Praca z dziećmi niepełnosprawnymi

Ośrodek Rewalidacyjno- Wychowawczy w Łęcznej

źródło: www.orw-leczna.pl

Rozmowa z Dyrektorem Ośrodka Rewalidacyjno-Wychowawczego w Łęcznej Anetą Zabłocką, na temat pracy z dziećmi niepełnosprawnymi.

Powszechnie wiadomo, iż praca z dziećmi niepełnosprawnymi nie należy do najłatwiejszych. Czy Pani zdaniem może ona być satysfakcjonująca?

Praca z dziećmi niepełnosprawnymi jest bardzo trudna, lecz daje satysfakcję, ponieważ robię to co lubię i kocham. Moi wychowankowie, korzystają z życia w stu procentach, oczywiście na miarę swych możliwości, przez co oni oraz ja stajemy się  szczęśliwsi.

Co było bodźcem, do wyboru właśnie takiej profesji?

Wstępnie myślałam, że będę pracowała z dziećmi w przedszkolu, lecz życie zmieniło moje plany. Moje pierwsze dziecko urodziło się z wodogłowiem i żyło sześć godzin. Gdyby udało się go uratować wychowywałabym dziecko niepełnosprawne. Oczywiście ta wypowiedź nie odzwierciedla tego jak wielkie emocje towarzyszyły mi w tamtym okresie, ale właśnie dzięki zdarzeniom z przed 22 lat wybrałam tę drogę na której aktualnie jestem. Początkowo moja praca polegała na nauczaniu indywidualnym. Po kilku latach dostałam klasę integracyjną w szkole podstawowej, gdzie rozwinęłam swoje skrzydła. Aktualnie jestem dyrektorką specjalistycznego ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych, która istnieje już od 3 lat.

Jaki kierunek studiów może Pani polecić młodym ludziom, którzy wiążą swoją przyszłość z tym zawodem?

Żeby wykonywać ten rodzaj pracy, trzeba czuć powołanie. Zawsze powtarzam to tym, którzy chcą odbywać praktyki w mojej placówce. Muszą to być osoby zdeterminowane, pracowite i jednocześnie wrażliwe. Każda osoba upośledzona fizycznie czy też intelektualnie ma jakieś predyspozycje i właśnie naszym zadaniem jest wydobycie z niej maksimum zdolności, jakie w sobie kryją. Tym , którzy myślą żeby w przyszłości wykonywać ten zawód, proponuje na początek działalność w wolontariacie. Wtedy same ocenią czy po prostu dadzą radę.

Jak wygląda dzień pracy w takiej szkole?

Jest na pewno bardzo napięty. Z samego rana dzieci są przywożone specjalnie wyposażonym busem lub przez swoich rodziców. Każdego dnia prowadzone są zajęcia grupowe, które zaczynają się o 9:30 i trwają  około 4 godziny. Prowadzi je Oligofrenopedagog z pomocą wychowawcy. Grupy zostały podzielone ze względu na stopień niepełnosprawności poszczególnych dzieci: dzieci upośledzone umysłowo w stopniu umiarkowanym lub znacznym ze sprzężeniem, dzieci upośledzone w stopniu głębokim oraz dzieci ze stwierdzonym autyzmem wczesnodziecięcym. Zarówno przed jak i po zajęciach grupowych odbywają się zajęcia indywidualne. Najczęściej o godzinie 13:00 jest obiad, który traktujemy jako rodzaj nauki dla naszych wychowanków. Przy pomocy specjalistów uczymy ich jak korzystać ze sztućców, a także samodzielności jeśli chodzi o spożywanie posiłków. Po obiedzie jest chwila relaksu, a następnie zaczynają się zajęcia z rehabilitantem, logopedą i psychologiem. Plan zajęć tworzymy dla każdego indywidualnie dwa tygodnie przed rozpoczęciem roku szkolnego .Zajęcia w naszej placówce rozpoczynają się tak jak w każdej szkole 1 września, kończą w ostatni piątek czerwca.

Jak może Pani ocenić sytuację dzieci niepełnosprawnych oraz ich rodzin w Polsce?

Gdy tworzyliśmy ten ośrodek, miałam przyjemność informować rodziców dzieci, które były do tej pory nauczane indywidualnie w domach, iż powstaje taka placówka w Łęcznej. Jedna z mam, która to ode mnie usłyszała powiedziała ,,nie wiedziałam, że spotka mnie kiedyś takie szczęście’’. Kiedy zaczęły się pierwsze zajęcia rodzice zaczęli mieć więcej czasu dla siebie ,co na początku było dla nich szokiem. Mogli w końcu poczytać książkę, odwiedzić sąsiadkę, czy też porządnie zająć się domem, ale co najważniejsze zająć się resztą swoich dzieci. Osobami najbardziej pokrzywdzonymi w rodzinie, gdzie wychowuje się dziecko niepełnosprawne, jest rodzeństwo, gdyż z wiadomych przyczyn, nie zwraca się na nie tyle uwagi ile by potrzebowały . Jednym z niewielu negatywów jakie ja zauważam, jest to, że w szkołach publicznych, gdzie istnieją klasy integracyjne, brakuje wykwalifikowanych specjalistów do dzieci niepełnosprawnych, którzy mogli by je właściwie pokierować.

Autor: Paweł Zabłocki

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.