Recenzja albumu: Eminem – Marshall Mathers LP 2

Odkąd Eminem zapowiedział kontynuację Marshall Mathers LP wydanego w 2000 r., wśród fanów rozgorzała dyskusja i zaczęło się odliczanie. Wszystko po to, by przekonać się, czy ósmy studyjny album Shady’ego, może spełnić ogromne oczekiwania, wynikające z zaskakującego tytułu. MMLP jest powszechnie uważany za najlepszy projekt Eminema. 28 milionów kopii sprzedanych na całym świecie, czy 244 miejsce wśród 500 albumów wszechczasów wg. Rolling Stones mówią same za siebie. Więc czy Marshall Mathers LP 2 stanowi powrót do szczytowej formy Eminema, czy jest tylko kolejnym z serii rozczarowujących, przeciętnie wyprodukowanych albumów?

Nutka chaosu

Eminem może rymować wśród najlepszych i jest niezrównany w swojej technice. Niestety zbyt często skupia się na tym drugim, kosztem dobrej jakości utworu. Pycha techniczna jest na pełnym ekranie w MMLP2. Ciężko być złym na „Rap God”, który zmusza do męczenia przycisku „replay”, jednak „Berzerk”, czy „Love Game” poza ciągłymi „cięciami” lirycznymi, serwują absurdalne liczby sylab upchanych na tor tracku. Koniec końców poza chaosem i niekończącym się potokiem słów, które niewiele nam mówią, nie przynosi to żadnych korzyści. Eminem powinien poświęcić zdecydowanie więcej czasu na umacnianiu koncepcji piosenek, niż na doskonaleniu bełkotu popisowych schematów sylabo-wierszy.

Beastie Boys? You do it wrong

Słuchacze, którzy dokładnie śledzą muzykę Shady’ego zauważą, że soundbed produkcyjny na MMLP2 jest wyraźnie mocniej dokręcony niż hałaśliwy bałagan na Recovery. „Rhyme or Reason” zawiera ciekawy sampel ze znanego utworu „Time of the Season” zespołu The Zombies, jednak refren w swej banalności pozostawia wiele do życzenia. Utwory takie jak „Legacy”, czy „Evil Twin” zmuszają Em’a do składania nieznośnych rymów. Niestety nie wszystko jest też w porządku z „Survival”, w zasadzie niepotrzebnym po „Won’t back down” z albumu Recovery. Wydaje się też, że „Berzerk” istnieje tylko po to, by dać słuchaczom złudne wrażenie, że za odpowiednią cenę Rick Rubin wprowadzi ich w świat Bestie Boys. Ubogi świat.

Przepraszam mamo!

Mimo nie najlepszej produkcji i złych nawyków hiper-liryki Eminema, wyeksponowanej na całym albumie, jest tu również wiele dobra. Niezwykle zaskakująca i atrakcyjna jest dojrzałość Marshalla. Eminem żałuje mocnych słów wypowiedzianych w stronę matki. Wine, którą obarczał rodzicielkę 13 lat temu na MMLP, kieruje w stronę ojca, który porzucił go, gdy był niemowlęciem. Słowa skruchy słyszymy w takich utworach jak chociażby „Bad Guy”, czy „Headlights”. W tym ostatnim podkreśla bolesne poczucie winy: „(…)But I’m sorry mama for ‘Cleaning Out My Closet,’ at the time I was angry / Rightfully maybe so, never meant that far to take it though, ‘cause / Now I know it’s not your fault, and I’m not making jokes / That song I no longer play at shows and I cringe every time it’s on the radio(…)”

Co zrobić, żeby zarobić, a się nie narobić?

Jak więc wypada Marshall Mathers LP2 jako sequel do Marshall Mathers LP? W utworze “Bad Guy” otwierającym najnowszy album, Eminem mówi: „(…)And hey, here’s a sequel to my Mathers LP / Just to try to get people to buy / How’s this for publicity stunt? This should be fun / Last album now ‘cause after this you’ll be officially done(…)”. Shady próbuje więc przyznać się, że wkładając niewiele wysiłku i wypuszczając kontynuację kultowego MMLP, liczy na to, że ludzie ślepo to kupią – i ma rację. Kilka lirycznych odniesień do poprzednich utworów, przedłużenie kultowego już skitu w „Parking Lot”, nie czynią albumu sequel’em. Szczerze mówiąć MMLP2 cierpi jako projekt, gdy Eminem prosi, by porównywać go z jego najlepszym albumem sprzed lat. Oczywiście może to być jedna z najciekawszych płyt w 2013 r., ale nie możemy zapomnieć o jednym – Marshall Mathers LP2 blednie na tle albumu z 2000 r. Może gdyby krążek miał inny tytuł, byłby niezłym dodatkiem do kolekcji Eminema, a tak jest tylko mocno nadmuchanym balonem, który pękł w ogromnym rozczarowaniu czekających na niego słuchaczy.

Ocena albumu: 2/5

Data wydania: 5 listopada 2013

Oktawian Bielecki

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.