Polscy aktorzy solidaryzują się z Ukrainą

K. Gorczyca źródło czashonoru.tvp.pl

żródło:czashonoru.tvp.pl

 

Wydawać by się mogło, że to, co dzieje się na Ukrainie, interesuje głównie polityków czy dziennikarzy. Po co mieliby się w to angażować aktorzy czy artyści innych dziedzin? Jednak to właśnie aktorzy serialu „Czas honoru”: Karolina Gorczyca, Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki 21 lutego umieścili na swoich stronach na Facebooku informację o akcji: Światło dla Ukrainy. Zapal świeczkę w oknie. Na posty na portalu zareagowało kilkaset osób.

Karolina Gorczyca 19 lutego napisała: „Wróciłam dziś z Kijowa, gdzie wczoraj działy się okropne rzeczy. Ludzie żyją w strachu, policja strzela do cywilów, zginęło wiele osób, czołgi wyjechały na ulicę. Policja zatrzymuje wszystkich. Coś strasznego. Pierwszy raz byłam w takiej sytuacji. Samolot, którym leciałam, był pusty. Współczuję i trzymam kciuki za sąsiadów na Ukrainie!”. Aktorka 20 lutego zmieniał zdjęcie w tle na flagę Ukrainy; udostępniała linki związane z tym tematem: Apel z Ukrainy. Zaś Antoni Pawlicki w programie „Pytanie na śniadanie” 21 lutego br. miał przypiętą wstążkę żółto – niebieską. Wszystko to pokazuje, że aktorzy „Czasu honoru” nie są obojętni na wydarzenia na Ukrainie i jak sami przyznają – tutaj liczy się też wsparcie duchowe. Być może dla zwykłych ludzi żyjących na Ukrainie takie gesty nic nie znaczą, nie pomagają im przecież realnie. Ale z drugiej strony –  świadomość tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą jest niezwykle ważna. A skoro do młodych ludzi można dotrzeć na przykład przez aktorów, to i takie gesty się liczą. Ostatnie brutalne zajścia na kijowskim Majdanie spowodowały też poruszenie wśród aktorów Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. W teatrze odbyło się w poniedziałek 24 lutego czytanie tekstów ukraińskich autorów, m.in. Serhija Żadana, Tarasa Prohaśki, Jurija Andruchowycza, Oksany Zabużko. Na swoim profilu na portalu Facebook olsztyński pisarz Mariusz Sieniewicz zamieścił następujący tekst: „Czytamy literaturę ukraińską – w geście solidarności z wolnymi Ukraińcami; w geście sprzeciwu wobec agresji, przemocy i ponurego świata reżymowych pałkarzy. Czytamy literaturę ukraińską, żeby – jako Europa i najbliżsi sąsiedzi – nie odwracać się do plecami do Euromajdanu. Wstęp niby wolny, ale honorować będziemy wpłaty na konto olsztyńskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce. Pieniądze zostaną przekazane na pomoc ofiarom represji.” Tego dnia przeczytany został również utwór poetycki, napisany przez młodego mężczyznę, który zginął w tym roku podczas starć na Majdanie. Także aktorzy Teatru Lubuskiego przyłączyli się do akcji solidarności z ofiarami zamieszek na Ukrainie. Również 21 lutego wieczorem na zielonogórskim deptaku odbył się happening, który miał być wyrazem poparcia dla protestujących na kijowskim Majdanie. Dyrektor Teatru Lubuskiego w Zielonej Górze Robert Czechowski zachęcał do wzięcia udziału w tym wydarzeniu: „Z przerażeniem patrząc na to, co się dzieje nie tylko w Kijowie, chcemy przynajmniej w symboliczny sposób wykonać taki gest na jaki stać artystów i wszystkich, którzy chcą zapalić świeczkę, położyć kwiat lub po prostu być z nami przez 15 minut czy pół godziny, żeby dać wyraz solidarności z ludźmi z Ukrainy.” Przykłady te pokazują, że sytuacja na Ukrainie porusza artystów z różnych części Polski. Aktorzy poprzez swoją twórczość starają się uwrażliwiać innych na tą sytuację i otwarcie manifestują zaangażowanie w tą sprawę. Ktoś może wyśmiać taką postawę, stwierdzić, że są to zachowania „na pokaz”, ale wydaje mi się, że artyści są na tyle wrażliwymi osobami, że po prostu porusza ich ludzka krzywda. Czasem odczytanie poruszającego wiersza mocniej dotrze do serca ludzkiego niż pokazywanie kolejnego programu informacyjnego przepełnionego obrazem walk i krwi.

Magdalena Gładysz

Zobacz więcej

Marcin Superczyński

Marcin Superczyński

Przez kilkanaście lat dziennikarz Polskiego Radia Lublin. Autor audycji publicystycznych i informacyjnych. Współpracował z wieloma rozgłośniami w kraju i zagranicą. Wykładowca przedmiotów dziennikarskich w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Interesuje się problematyką stosunków międzynarodowych, szczególnie relacjami polsko-ukraińskimi oraz historią Kościoła prawosławnego na Lubelszczyźnie.