Polityka w polskiej pigułce

 Za podstawę definicji polityki uchodzą teorie Maksa Webera, twierdzącego, że to dążenie do udziału we władzy lub do wywierania wpływu na jej podział, czy to między państwami, czy też w obrębie państwa, między grupami ludzi, jakie to państwo tworzą.

Rzeczpospolita to państwo demokratyczne, w którym władza jest wybierana przez społeczeństwo. Niestety, niska frekwencja podczas wyborów nie utwierdza w przekonaniu, że jakikolwiek kandydat ma poparcie większości uprawnionych do głosowania obywateli.

Od wielu lat w polityce zaczęto rozwijać techniki oddziaływania na głosujących. Bazowano głównie na obietnicach wyborczych, których nie realizowano. W ostatnich latach władze sprawuje Platforma Obywatelska, więc to jej zapewnienia przytoczę jako przykład. Donald Tusk w 2007 r. w swoim exposé mówił o stopniowym obniżaniu podatków oraz kenobio odchudzeniu administracji. W 2010 r. rząd PO uprzedził o podwyższeniu podatku VAT z 22% do 23%, a według raportu Fundacji Republikańskiej w latach 2008-12 liczba urzędników wzrosła o 19 285 stanowisk.
Jedyną konsekwencją dla metody „walki o głosy” jest refleksja obywateli, którzy chcieli żyć w kraju proponowanym przez Donalda Tuska. Kolejną techniką było oblepianie całego miasta plakatami przedstawiającymi danego kandydata. Zazwyczaj były to wizerunki pretendentów podpisane ich nazwiskiem i numerem listy, na której się znajdują. Umieszczane zostały dosłownie wszędzie: na balustradach przy drodze, sygnalizacjach świetlnych, czy drzewach. Spotkałem się nawet z oblepionym ogrodzeniem kościoła. Tego typu działania zapewne inspirowane były na zasadach marketingu artykułów spożywczych. Dana partia chce, aby odbiorca reklamy wybrał właśnie ich „produkt”, czyli kandydata.

Niestety kampanie zaowocowały nie tylko głosami, ale też wielkimi kosztami i zaśmiecaniem miast. Dlatego wprowadzono karę w postaci mandatu, o wysokości 500zł, za rozwieszanie plakatów w niedozwolonych miejscach. Dzięki temu zmniejszyła się ilość, a wzrosła kreatywność w ich tworzeniu, niestety odbiega ona od meritum politycznego.

Niektóre wizerunki nawiązują do filmów fantastycznych takich jak „Matrix”, „Star Wars” czy „Superman”. Oczywiście kandydaci chcą przyciągnąć uwagę, ale w ten sposób polityka traci na merytoryce swojej tożsamości. Nowy obraz mapy bitowej (2)Na przykład Grzegorz Potęga, zamiast reklamować swoją osobę założeniami sprawowania władzy, pozuje do zdjęcia na plakacie, w stroju Obi Wana Kenobiego i przekonuje do przejścia na „dobrą stronę mocy”.

Polityka przedwyborcza w dzisiejszych czasach dotyka dna. Kieruje się zasadą obrzucenia błotem przeciwnika. Afera polityczna przed wyborami to już standardowa kolej rzeczy. Spoty wyborcze emitowane w radiu lub telewizji, które nakłaniają do niegłosowania na danego kandydata, już nikogo nie dziwią. (spot ufundowany przez Prawo i Sprawiedliwość „Nie głosuj na Żuka”).

Są też partie polityczne, które nie kierują się podobnym sposobem zrzeszania głosujących. Jednak wciąż nie mogą przekroczyć 8% poparcia. Przykładem są politycy Kongresu Nowej Prawicy, którzy mówią śmiało o niekonwencjonalnej wizji państwa Polskiego. Ludzie w większości nie podchodzą do tej partii z aprobatą. Czy to wina założeń, reprezentantów, a może braku marketingu w polityce? Jest to pytanie, na które ciężko odpowiedzieć, ale z pewnością można ich nazwać politykami nowej daty, w której liczy się szczerość i merytoryka wypowiedzi. Czy trend na politykę poprawną przebije się w ciągu kolejnych lat?

Jest to nie możliwe, póki uczestniczą w niej ludzie, którzy podczas obrad sejmu obrażają innych posłów, wykrzykując na głos teksty w stylu „Siadaj, kurduplu!”. Jest to postawa karygodna, pokazująca brak szacunku do drugiego człowieka i instytucji Sejmu. Czy tego oczekujemy od reprezentantów  społeczeństwa? Czy odpowiada nam polityka, która ma mydlić oczy? Czy możemy coś zmienić?

„Po minionych złych deszczach i burzy
Powracają burze i złe deszcze
Ale ciągle nadzieja mi wróży,
Że to, czego czekam, przyjdzie jeszcze.” – Leopold Staff

Nasz Puls: Cezary Waryszak

Xdjęcie wyróżniające: CC0 Public Domain

Zobacz więcej

Dodaj komentarz