Plaga pijanych kierowców

Wypadek we Włocławku, 17 grudnia 2013

Fot. mmwloclawek.pl

W piątek 27 grudnia 2013 roku we Włocławku mężczyzna stracił panowanie nad autem i uderzył w słup sygnalizatora świetlnego. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia nie mogli uwierzyć we wskazania alkomatu. Kierowca miał w organizmie 5 promili alkoholu.

1 stycznia 2014 roku w Kamieniu Pomorskim pijany kierowca wjechał w grupę ludzi. Zabił 6 osób, w tym jedno dziecko. 26-letni sprawca miał 2 promile alkoholu. W 2006r. ta sama osoba była notowana za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwym.

Zdarzenia z okresu świątecznego i noworocznego zmusiły polityków do ostrej dyskusji. Premier Donald Tusk zaproponował cztery zmiany w przepisach dotyczącej pijanych kierowców. Rząd chce, by osoby po raz pierwszy złapane na jeździe pod wpływem alkoholu, straciły prawo jazdy na minimum trzy, a maksymalnie piętnaście lat. Będą także musieli zapłacić od pięciu do stu tysięcy złotych kary. Zatrzymani na jeździe po spożyciu alkoholu po raz drugi – utracą dokumenty na 5-15 lat,  zapłacą także nawiązkę w wysokości minimum 10 tys. złotych. Wyroki będą ogłaszane publicznie, z podaniem danych osobowych sprawcy.  Od 2015 roku każdy pojazd obowiązkowo będzie musiał być wyposażony w alkomat. Premier powiedział, że najpoważniejszym problemem w tego typu sprawach było stosowanie kar w zawieszeniu.

Pijani kierowcy od dawien dawna byli ogromnym problemem w naszym kraju. Wieloletnie walki przynoszą nikłe rezultaty. Możemy się zastanowić, czy propozycje złożone przez premiera przyczynią się do poprawienia sytuacji na naszych drogach.

W 2015 roku odpowiedzialny kierowca sprawdzi przed jazdą stan swojej trzeźwości. Oczywiście jeśli alkomat wskaże, iż jest w stanie nieodpowiednim do prowadzenia pojazdu, to na pewno nie będzie tego dnia za kierownicą.  Jednak gdy by ten  26-letni mieszkaniec Kamienia Pomorskiego, który zabił sześć osób, miał tamtego dnia alkomat w swoim samochodzie, czy doszło by do tej tragedii?

Mieszkaniec Włocławka, który miał 27 grudnia 5 promili w wydychanym powietrzu zapewne otrzyma karę pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz zostanie pozbawiony prawa jazdy. Jaką jednak mamy pewność, że nie powtórzy swojego wyczynu?

Paweł Zabłocki

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.