Ona i on – randka i telefon

Zemanta Related Posts ThumbnailU  początków telefonii komórkowej leży idea komunikacji z drugim człowiekiem, jednak technologicznej ewolucji, jaką telefonia przeszła przez ostatnie lata, towarzyszyła przemiana społecznych oczekiwań – nie chcemy już być połączeni,  lecz,  jak stwierdził bohater filmu Paranoja, „chcemy CZUĆ SIĘ połączeni, podczas gdy w rzeczywistości jesteśmy odizolowani”.

Wszystkich znajomych mamy na wyciągnięcie ręki, ale tylko wtedy, gdy wyciągamy ją w stronę telefonu i jego cennej listy kontaktów, na pewno nie wówczas, kiedy kierujemy ją w stronę drugiej osoby. Dlatego  ludzie na randkach nie trzymają się dziś za ręce, lecz za telefony – każdy chce przecież zrobić dobre wrażenie, a nie wydać się aspołecznym. Co więcej, prawdziwe porozumienie dusz między dwojgiem ludzi sprawia, że cieszą ich nawet wspólne chwile absolutnej ciszy. Rozumieją się bowiem bez słów. Zamiast bezsensownej paplaniny mogą skupić się na pisaniu sms-ów. Widok zakochanych, którzy spędzają czas z komórkami w dłoniach, zamiast oburzenia powinien więc budzić zazdrość – taka para żywi do siebie głębokie uczucie. Wtedy słowa są albo zbędne, albo niewystarczające! Co innego emotikony.

Weronika Gigilewicz

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.