Nie zgadzasz się ze mną? Jesteś faszystą

Kiedyś Józef Stalin powiedział: „Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej”. Jeżeli wczytamy się w te słowa i przeniesiemy je na obecny polski grunt, to możemy stwierdzić, że ostatnio pojawił się w polskich mediach poważny problem.

Faszyzm, jak powszechnie wiadomo, narodził się we Włoszech. Charakteryzował się kultem wodza oraz pełną kontrolą partii rządzącej. Według wielu politologów nie jest on (jak twierdzi większość) skrajną prawicą, a doktryną hybrydalną. Oznacza to, że łączy elementy zarówno prawicowe, jak i lewicowe. Sami zainteresowani określali swą ideologię jako terceryzm (trzecia droga). Twierdzili oni, że dotychczasowy podział na lewicę i prawicę jest przestarzały, wymyślili więc coś nowego.
Dzisiaj media przestrzegają przed odradzającym się w Polsce faszyzmem. Faszystami nazywa się kibiców, narodowców, katolików i wszystkich, którzy nie stosują się do politycznej poprawności. To wszystko zaczęło się wymykać spod kontroli, osiągnęło już niemal poziom absurdu i wydaje się, że ciężko ten trend zatrzymać.
Kibice wywieszający patriotyczne transparenty na zdrowy rozum nie mają nic wspólnego z faszyzmem. Bardzo łatwo jest jednak wrzucić ich do jednego worka z napisem ,,chuligani, faszyści”. Przejdźmy do narodowców. Większość organizacji narodowych, postuluje za decentralizacją państwa. To pogląd skrajnie przeciwny do faszystowskiego kultu wodza i partii, a jednak ustawia się ich w jednym rzędzie z ludźmi pokroju Benito Mussoliniego. Skoro udaje się z kibicami i narodowcami, to niektórzy próbują pójść dalej. Sprawa wymyka się spod kontroli, kiedy każdy, kto nie zgadza się z naszymi poglądami może zostać nazwany faszystą. Najgorzej jest w sieci. Tutaj każdy jest jakby mocniejszy, śmielszy. Niedawno sieć zalały wpisy pewnej 18-latki, sympatyczki SLD. W jednym ze swoich wpisów napisała, że żołnierze wyklęci to zdrajcy i bandyci ( czyt. faszyści), a Wojciech Jaruzelski to bohater. Należy jedynie współczuć rodzinom owych żołnierzy, którzy całe swoje życie poświęcili między innymi temu, aby ta młoda kobieta mogła wypowiadać się w języku polskim.
Gdy wpatruję się w poczynania tzw. ludzi mediów i tych, którzy w tych mediach się pojawiają, boję się. Ci, których nazywa się ,,czwartą władzą” wykorzystują rady człowieka, przez którego tak wiele złego się w Polsce wydarzyło.

Mateusz Ostrowski

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.