Kubica ponownie na szczycie

Robert Kubica

Żródło: Wikipedia

Robert Kubica w miniony weekend wygrał ostatnią rundę wyścigowych mistrzostw świata w klasie WRC-2, Rajd Hiszpanii, co zapewniło mu tytuł mistrza świata w klasyfikacji generalnej. Nasz kierowca sprawował się znakomicie w obecnym sezonie wygrywając 5 z 7 rozegranych rund (Grecja, Sardynia, Niemcy, Francja, Hiszpania). Swoją dominację w klasie WRC-2 przypieczętował efektownym zwycięstwem w minionym rajdzie Hiszpanii.

Kubica podczas pierwszych dwóch dni rajdu wypracował sobie ponad 4 minuty przewagi nad drugim zawodnikiem. Przewaga ta pozwoliła naszemu rodakowi na dosyć asekuracyjną jazdę podczas trzeciego dnia wyścigowych zmagań i spokojne dowiezienie ogromnej przewagi do mety rajdu. Robert Kubica po zdobyciu mistrzostwa ma szansę na wystartowanie w najmocniejszej grupie rajdowych mistrzostw świata, czyli WRC. Odbędzie się to już w połowie listopada podczas rajdu Wielkiej Brytanii, gdzie nasz rodak wystartuje w teamie Citroena.

Kubica udowodnił wszystkim, że jego zapał do rajdów, przynosi efekty. Pierwszy pełny sezon w rajdach i od razu mistrzostwo świata, to mówi samo za siebie. Oczywiście nadal znajdują się przeciwnicy, którzy twierdzą, że Kubica w ogóle nie powinien jeździć rajdówką skoro miał kontrakt w F1, mają oni oczywiście rację, ponieważ mogło by to uchronić Polaka od wypadku z przed kilku lat, którego efekty Robert odczuwa do dzisiaj. Moim zdaniem Kubica kocha rajdy, oczywiście F1 również sprawiało mu przyjemność, lecz krakowianin lepiej pasuje do otoczki WRC niż karuzeli i wielkiego show towarzyszącemu Formule.

W przyszłym sezonie mam nadzieję zobaczyć Roberta w najwyższej klasie WRC, ponieważ swoimi wynikami w słabszej klasie, gdzie nie jednokrotnie nawiązywał walkę z mocniejszymi załogami, Kubica udowodnił, że może być bardzo groźnym konkurentem dla obecnego mistrza WRC, francuza Sebastiana Ogiera. Choć Krakowianin nie ogłosił jeszcze decyzji o tym co będzie robił w przyszłym sezonie, nie brakuje głosów, mówiących o powrocie Kubicy do wyścigów szosowych, np. do niemieckiej serii DTM. Moim zdaniem Robert za bardzo złapał bakcyla rajdów, by teraz zamienić je na wyścigi. W przyszłym roku prawdopodobnie zobaczymy Kubicę startującego w klasie WRC i miejmy nadzieję, że spisze się w niej równie znakomicie, jak w tym roku, a co potem? Kto wie, może upragniony szczególnie przez fanów powrót do F1?

Autor – Łukasz Kamiński

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.