Długo oczekiwany weekend

Najwspanialszy czas dla każdego człowieka to okres gimnazjum oraz liceum. Nie myśli się jeszcze o planach na przyszłość, żyje się chwilą, spędza się czas z przyjaciółmi i wręcz uwielbia się imprezować. Większość gimnazjalistów, tudzież licealistów, bardzo łatwo ściąga na siebie kłopoty. Młody wiek, dużo myśli w głowie, jednak rzadko te rozsądne. Żyją z dnia na dzień, nie zastanawiając się nad konsekwencjami swoich czynów. Najważniejszy jest alkohol, narkotyki i długo wyczekiwany weekend, a co za nim idzie – IMPREZY.

 Początek tygodnia

Każdy na co dzień ma jakieś obowiązki. Chodzenie do szkoły, nauka, domowe porządki. Wiele młodych osób traktuje je jako ciężką harówkę. Oczekiwanie na weekend jest dla nich czasem przetrwania. Wielu jest również takich, którzy nie są w stanie wytrzymać tych pięciu dni „roboczych” i spędzania tak cennych godzin w szkole. Tak zaczynają się wagary, poznawanie nowych, „zakazanych” środowisk, ludzi spoza szkolnego otoczenia. Wówczas bardzo często trafia się do grupy tzw. imprezowiczów. Zaczyna się od alkoholu, przysłowiowego pierwszego papierosa, a kończy na narkotykach, wywołujących często agresywne zachowanie, oraz na innych atrakcjach.

 Imprezowy weekend

W końcu nadszedł ten dzień. Wreszcie można się zabawić. Cały tydzień niecierpliwego wyczekiwania na imprezę dobiegł końca. Skąd jednak młode osoby zdobywają fundusze na taki rodzaj zaspokajania swoich potrzeb? Niektórzy oszczędzają z otrzymanych kieszonkowych, inni w tajemnicy przed rodzicami pracują, opuszczając lekcje, jeszcze inni wręcz „błagają” mamę bądź tatę o „parę groszy”.

Kiedy pieniądze są już w portfelach, można się szykować. W przypadku dziewczyn niezbędny jest makijaż, krótka spódnica lub sukienka, wysokie, prowokujące obcasy. Nie ważna jest wygoda, liczy się tylko zwracający uwagę wygląd. Płeć przeciwna takich problemów raczej nie ma – spodnie, T-shirt i można ruszać w drogę.

Przed klubem ogromny tłum ludzi czekających na wpuszczenie do środka. Ochroniarz stojący przy drzwiach, życzy sobie dziesięć złotych za wstęp, pieczątka na ręku z logo klubu, jeszcze tylko drobne na szatnie i zaczyna się zabawa. Hałas, okrzyki, większość ludzi już w alkoholowym uniesieniu. Gimnazjalista i licealista, żeby zaoszczędzić na alkoholu w barze, popija w domu, co wychodzi mu taniej. Jednak byłoby gafą nie napić się ze znajomymi w modnym klubie, skoro barman tak chętnie sprzedaje wszystkim alkohol bez pytania o dowód.

Po paru tańcach i dwóch, drogich „klubowych” piwach, nastoletni imprezowicz zdaje sobie sprawę, że brak mu funduszy na dalsze popijanie. Połowa imprezy – co tu zrobić, żeby móc dalej dobrze się bawić, kiedy noc jeszcze taka młoda? Jeżeli kończą się jedne używki, można sięgnąć po inne. Po zażyciu marihuany, zadowolony może dalej cieszyć się z tak ważnego dnia.

 Konsekwencje

Nastolatkowie jeszcze nie myślą o przyszłości. Nie zastanawiają się również nad tym, co się wokół nich dzieje i jak sami sobie świadomie szkodzą. Narkotyki, alkohol, zawroty głowy, utrata kontroli, krótka spódniczka. A potem? Dziewczyna budzi się w obcym mieszkaniu, za to chłopak kończy zabawę na komisariacie, zatrzymany za agresywne zachowanie, napaść na swoich rówieśników.

Tak, gimnazjum i liceum to najprzyjemniejszy okres w życiu każdego człowieka. Jednak można ten czas wykorzystać na rozsądnej zabawie z prawdziwymi przyjaciółmi. Żeby za jakiś czas, spoglądając w lustro, nie zapytać : Co ja sobie myślałem/am?

 

 

 

 

Autor: Patrycja Skubisz

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.