Człowiek zdjęcie robi…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Źródło: www.cafefoto.pl

Żyjemy w kulturze obrazu. Każdego dnia otrzymujemy wiele bodźców wizualnych: w telewizji, na bilbordach, w internecie, na tabletach i smartfonach. Jeśli przy artykule prasowym nie ma zdjęcia, raczej nie zwróci on uwagi czytelnika, dlatego nawet w prasie coraz więcej jest „ilustracji” niż tekstu. Na blogach zdjęcie jest nieodłącznym elementem postu, bez niego wpis wydaje się niepełny, niedokończony i na pewno nie zwiększa liczby wyświetleń.

Ludzie skupiają się bardziej na tym, co widzą, na tym, co przedstawia się im w mediach, niż na tym, jaką informację otrzymują dzięki temu albo co się za tym przekazem kryje. Biernie przyjmują kolorowe piksele, nie zastanawiając się zbyt długo nad tym, co to dla nich oznacza. Andreas Feininger, (1906 – 1999) amerykański fotograf niemieckiego pochodzenia, autor książek poświęconych technice fotografowania, powiedział, że jeśli nasze zdjęcie wywiera wrażenie, to jest ono właśnie dobre, choćby było niespodziewane w swej oryginalności. Współczesne zdjęcie musi zszokować, ponieważ na co dzień oglądamy tak wiele przykrych obrazów (zabójstwa, wojny, wypadki), że nie robią one na nas wrażenia. Ale czy każdy jest w stanie pokazać coś zdjęciem?

Łatwość robienia zdjęć (nie fotografii) wynika z dostępności do różnego rodzaju aparatów: od kompaktowych począwszy, przez bardziej profesjonalne lustrzanki, a na tych w telefonach skończywszy. Mówi się, że zdjęcie może zrobić każdy i nie potrzeba do tego większych umiejętności. Ale czy zdjęcie na portal społecznościowy jest tym samym, co zdjęcie do gazety codziennej czy portalu informacyjnego? Czy wystarczy „pstryknąć” jakiś fragment rzeczywistości, aby pokazać odbiorcom to, co się działo w danym miejscu? Niektórym wydaje się, że już posiadanie bardzo drogiego aparatu jest wystarczającym przyczynkiem do tego, by nazywać siebie fotografem. Nic bardziej mylnego, bo to nie aparat robi zdjęcie, tylko człowiek. A to głównie od wrażliwości danej osoby zależy, co zostanie na fotografii ujęte i w jaki sposób. Ten decydujący moment przyciśnięcia migawki zakwalifikuje zdjęcie do tych poruszających albo obojętnych.

A czy w Lublinie fotografia jest ważną dziedziną? W holu Gmachu Głównego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego można oglądać wystawę zdjęć z Ukrainy Jakuba Szymczuka, fotoreportera „Gościa Niedzielnego”. W „Kurierze Lubelskim” publikowane są stare zdjęcia Lublina, dzięki czemu można zobaczyć, jak miasto wyglądało dawniej i co się tutaj działo (np. M. Szlachetka, Miejsca w Lublinie, które zostały tylko w pamięci i na fotografiach). Centrum Kultury organizuje raz w miesiącu spotkania w ramach Akademii Odkryć Fotograficznych, a w kwietniu odbędą się VIII Lubelskie Dni Fotografii. W Lublinie fotografia jest bardzo istotna i coraz więcej osób chce się nią zajmować, ale ilu z nich wystarczy samozaparcia i odwagi, żeby zgłębić tą dziedzinę i stać się fotografem na miarę World Press Photo?

Nie zapominajmy, że to człowiek jest twórcą kultury, a właśnie dzięki zdjęciom utrwalonych zostaje wiele ważnych momentów z życia każdego z nas, wydarzeń w naszym otoczeniu, regionie, które mogą być przekazane następnym pokoleniom. Zdjęcia pomagają zachować w pamięci najlepsze chwile w życiu. Tak jak nasze gesty komunikują pozawerbalnie to, co myślimy, tak i fotografie są często komunikatami tego, czego nie da się opisać żadnymi słowami.

Magdalena Gładysz

Zobacz więcej

  • Lublin, 1-2 kwietnia 2014 rok W 2014 roku mija 30 lat od utworzenia Katedry […]
  • Pierwsze spotkanie Akademii Dziennikarzy za nami!Pierwsze spotkanie Akademii Dziennikarzy za nami! 6 marca miały miejsce pierwsze zajęcia w Akademii Dziennikarzy. Pani Prorektor […]
  • Zapraszamy na spotkanie WOJCIECH […]
Marcin Superczyński

Marcin Superczyński

Przez kilkanaście lat dziennikarz Polskiego Radia Lublin. Autor audycji publicystycznych i informacyjnych. Współpracował z wieloma rozgłośniami w kraju i zagranicą. Wykładowca przedmiotów dziennikarskich w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Interesuje się problematyką stosunków międzynarodowych, szczególnie relacjami polsko-ukraińskimi oraz historią Kościoła prawosławnego na Lubelszczyźnie.