Co to znaczy być kibicem

Moim gościem wywiadu będzie człowiek, który jest wiernym kibicem pewnej drużyny piłkarskiej. Na szereg pytań dotyczących codziennego życia fana piłki nożnej odpowie nam Kamil Latosek

– Kamil powiedz, co to znaczy dla Ciebie być kibicem? Jak byś to zdefiniował?

Dla mnie bycie kibicem polega na wspieraniu drużyny na dobre i złe. To nie tylko oglądnie meczy, ale obserwowanie stanu zdrowia zawodników, zmian w kadrze jaki i w sztabie szkoleniowym. W pewnym sensie jest to, tak jakby, utożsamianie się z drużyną.

– Jakiej drużynie kibicujesz i dlaczego jesteś jej sympatykiem?

Jestem kibicem Arsenalu już dość długi okres czasu. Nie mogę powiedzieć kiedy stałem się wiernym kibicem , gdyż jako młody chłopak po prostu oglądałem mecze. Z upływem lat zacząłem dokładniej przyglądać się Arsenalowi Londyn. Co mi się podobało? Może to, co właśnie w tym sezonie oglądamy. Arsenal lubi grać piękną piłkę i to mu wreszcie zaczyna wychodzić.

– Jak ważny dla Ciebie w życiu jest Twój ulubiony zespół?

Szczerze muszę przyznać, że jestem uzależniony od tej drużyny. Jeśli Arsenal wygrywa, to i ja mam większą motywacje do życia, jeśli im się nie wiedzie, wtedy automatycznie tracę humor i chęci do jakiegokolwiek działania.

– Najlepszy i najgorszy mecz Arsenalu według Ciebie jaki pamiętasz?

Ciężko jest mi dokonać wyboru. Może zacznę od najgorszego, gdyż to był mecz, który moim zdaniem pozostawił przy Arsenalu prawdziwych fanów. Mianowicie początek sezonu 2011/12. Remis z Newcastle, porażka 0-2 z Liverpoolem i pamiętny mecz z Man Utd. Upokarzającą porażkę 8-2 z wielką przykrością się oglądało. Najlepszy mecz? Ciężko powiedzieć mi, że go pamiętam, ale to chyba będzie mecz przeciwko Chelsea w sezonie 1999/2000.  Arsenal przy stanie 0-2 dla rywala 15 minut przed końcem meczu, wygrał ostatecznie dzięki hattrickowi świetnego napastnika Nwanko Kanu.

– Arsenal to drużyna pochodząca z Anglii. Czy w takim razie najlepszą piłkarską ligą jest liga angielska? Jeśli tak, to dlaczego?

Moim zdaniem Premier League jest najlepszą, gdyż mamy bardzo dużo zespołów na wysokim poziomie. W Anglii praktycznie co tydzień jest jakiś wielki mecz, jakiś szlagier. Dla porównania, w Hiszpanii jest to hegemonia dwóch góra trzech drużyn: Barcelony, Realu Madryt i Atletico Madryt. W Anglii o mistrzostwo po 11 kolejkach walczy aż 8 drużyn.

– Co Ci się najbardziej podoba w Arsenalu, a co najchętniej byś zmienił lub wyrzucił?

Wiara trenera w zespół i poszczególnych zawodników. Dla przykładu Aaron Ramsey. To co mi się najbardziej podoba to, że Arsenal ma wielu młodych zawodników, którzy tworzą pierwszą 11. Co bym zmienił? Chyba nic. Kocham ten klub taki, jakim jest .

– Masz jakieś jeszcze mniej lub bardziej lubiane teamy?

Serce oddałem jednej drużynie, ale to nie znaczy, że oglądam tylko Arsenal. Lubię football, dlatego weekend jest dla mnie fantastycznym czasem. To nie tylko imprezy, ale też i wiele meczy do oglądania.

– A co z polską piłką? Dopingujesz i śledzisz też to, co się dzieje na naszym krajowym podwórku?

Szczerze, rzadko oglądam polską ligę. Niestety, ale panowie w ekstraklasie nie angażują się tak w grę, jak w Anglii, gdzie Southtampton gryzie trawę w każdym meczu bez większych gwiazd i obecnie zajmują 3 miejsce w Premier League.

– Twoje największe marzenie związane z ukochanym klubem?

Trofeum w sezonie 2013/14 po ośmiu latach posuchy. I jak najmniej kontuzji w składzie, bo to, co sezon, jest wielkim problemem.

Dawid Małek

Zobacz więcej

Bażant

Bażant

Co się dzieje w Campusie Majdanek, wie nasz Bażant.